Pokaz w szatni

Miły był dzionek. Pomimo zimy i mrozu wybrałam się na basen popływać. Po około godzinie pływania wyskoczyłam z wody i poszłam do szatni. Tradycyjnie miałam wziaść prysznic. Otworzyłam drzwiczki szafki kodem z opaski i wyjęłam żel pod prysznic.  Zazwyczaj spod prysznica idę (naturalnie cała goła ) mokra, dopiero wtedy wyjmuję z szafki ręcznik i się … Czytaj dalej