Bizneswoman

Ostatnio trafiłem na popularny czat internetowy. Moją uwagę przykula kobieta, która żaliła się na trudy prowadzenia własnej firmy. Mylicie się jednak jeżeli przypuszczacie, że narzekała na ZUS czy urząd skarbowy. Jej główny problem to pracownicy, głównie mężczyźni, których określiła jako „bezmózgowców”.

Czułem, że trafiłem na jakąś nawiedzoną feministkę jednak to czego się od niej dowiedziałem przerosło moją wyobraźnię. Rozmowa trwała parę godzin i była dość konkretna. Pani oświadczyła, że uważa mężczyzn za istoty mniej inteligentne i twórcze od kobiet. Zripostowałem, że w takim razie kobiety powinny zgarniać wszystkie nagrody Nobla. Tu samica zwaliła winę na patriarchalne społeczeństwo, które od wieków ogranicza kobiety.

Skierowałem zatem rozmowę na temat psychologii ewolucyjnej. Tu była nawet zgoda w pewnych kwestiach bo kobieta przyznała, że celem samicy jest wybór jak najlepszych genów dlatego szuka samca alfa do rozrodu i ma do tego prawo. Prawo, które może realizować w ten sposób, że trudami wychowania obarczy innego samca, który powinien być zadowolony z tego zaszczytu. Podała mi nawet przykłady ze swojego środowiska gdy facet z radością wychowuje cudzego bachora. Sama jednak nie będzie z tego korzystać bo własną pracą zdobyła duży majątek i jest w stanie zadbać o swojego syna. Oczywiście w ciąże zaszła w sposob sztuczny w klinice in vitro gdzie starannie wybrała materiał genetyczny dla swojego potomka.

W tym momencie myślałem, że już niczym więcej mnie nie zaskoczy, jednak grubo się myliłem. Stwierdziła dalej, że seks jest mocno przereklamowany i stanowi podobnie jak religia opium dla plebsu. Dlatego aby się całkowicie uwolnić od tych barbarzyńskich popędów usunęła sobie to i owo, obecnie jest niezdolna do odbycia stosunku i dobrze jej z tym. Wyzbyła się wahań nastroju oraz innych dolegliwości. Nawet zasugerowała, że coraz więcej kobiet z wyższych warstw społecznych wybiera takie rozwiążanie.

Opisała też dokładnie w jaki sposób weszła w posiadanie całkiem sporej firmy zatrudniającej obecnie 250 pracowników. Z wykształcenia jest architektem wnętrz, kończyła też technikum budowlane. Chwaliła się, że potrafi wykonać większość prac stolarskich. Rzekomo jakieś 10 lat temu zaraz po studiach została dyrektorem w koreańskiej firmie z tej branży. Gdy praca na etacie ją znudziła założyła firmę wykonującą wykończenia wnętrz dla bogatych klientów.

Na koniec udzieliła mi nawet paru rad. Skoro jestem mało atrakcyjny ale dość majętny to powinienem się związac z kobietą z dzieckiem i pokornie przyjąć rolę samca providera.